Nie wdając się w szczegóły,bo w szczegółach litość...Przestrzeń...pusta i pełna zarazem...
Rozwód...
Dla dziecka pierwszy w życiu koniec świata...
Dla kota nowy Pan...
Dla mebli...schody...wóz i przewóz...
Dla ścian jasne kwadraty po zdjętych obrazach...
Dla sąsiadów temat-przerwa w nudzie...
Potrzebuję wskazówki w kwestii imion czy łączyć je jeszcze spójnikiem "i",czy już rozdzielać kropką...
Przeszłość chce żebym bezustanie słuchała jej głosu...Chce mi bez reszty zająć uwagę i czas...Podsuwa listy,zdjęcia,porusza wydarzenia ważne i nieważne...Gniewa się,kiedy wzruszam ramionami...Wtedy mściwie wywleka wszystkie moje błędy...Chce,żebym żyła już tylko dla niej i z nią...A ja mam w planach teraźniejsze słońce i obłoki...Nieśmiało proponuję rozstanie-od dziś na zawsze...
Zapracowana niewiedza-ciągle coś liczy,porównuje,mierzy,wyciąga z tego wnioski i pierwiastki...
Wiem,wiem,co myślisz...Nic tutaj trwałego,bo od zawsze na zawsze we władzy żywiołów...Ale zauważ-żywioły męczą się łatwo...
I wiem,co myślisz jeszcze...
wojny,wojny,wojny...
jednak i między nimi zdarzają się przerwy...
To już nie jest Nasz Kraków...To nie będzie już Nasz Wiedeń...Tyle pięknych miejsc skazanych na zapomnienie...Skrzypce...filiżanki...miejsca nazwane po swojemu-chronione od złego...Może są miejsca podobne,jednak nikt nie uważa ich za piękne...
-
Unfabulousss:
Pokaż wszystkie (1) ›